Przyszedłem na to z ciekawości, ale koncert dowiódł, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła.
Zaś Sister Fa to chyba afrykańska wersja 'Mydełka fa'. ;-)
Sala uprzątnieta z krzeseł, żeby ludzie mogli tańczyć, ale prawie nikt nie wykazuje na to ochoty. Za to wychodzących sporo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz