Akurat - tak się nazywa ten lubelski zespół. Czadowo też grają, a do tego dodają fajne teksty.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mikolajki-Folkowe-2009. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mikolajki-Folkowe-2009. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 13 grudnia 2009
Akurat!
Akurat - tak się nazywa ten lubelski zespół. Czadowo też grają, a do tego dodają fajne teksty.
U Grażyny - Szczera Mowa :-)
W ramach Mikolajek Folkowych - rumuńskie dżamparele gra Čaci Vorba (Szczera mowa) w eLeSeMowskim Domu Kultury 'Grażyna' przy ul. Konrada Wallenroda.
(Na tym osiedlu same Ballady i Romanse...)
Skolias i Gendos
Największa rewelacja festiwalu. Jazzujące, ale i eksperymentujące śpiewy Jorgosa Skoliasa, nawiązujące momentami nawet do greckich, prawosławnych śpiewów liturgicznych, wymieszane z khoomei Gendosa-Gennadija Czamzyryna z nadjenisiejskiej republiki Tuwy. (Khoomei to jeden ze stylów gardłowego śpiewu akordami - sic!). Greka z pochodzenia, Jorgosa przedstawiać nikomu nie trzeba, a dla Gendosa Polska stała się od paru lat drugim domem.
Zaś szamanizm objawiał się nie tylko w warstwie muzycznej, bo podczas koncertu było i okadzanie się dymem świętych ziół na szczęście oraz dla odpędzenia złych duchów... ;-)
Jakiś czas temu została nagrana koncertowa płyta "Trzy światy", na której oprócz Gendosa i Skoliasa zagał perkusista Asaf Sirkis.
sobota, 12 grudnia 2009
Vieśnova
Suwalszczyzna potrafi (wiele różnych rzeczy, nawet w rytmie samby dziewczyny śpiewały: "Prosiłam Boga i świętej Agaty, by mojego chłopca nie wzięli w sołdaty").
Dubajagha
'Ziele uzdrowieniem narodu'.... Wot eto da... :-(
Poza tym - mimo że nie lubię reggae, regałowcy z już zachodniopomorskiego ;-) z wielkopolskim kozłem na Mikołajkach Folkowych nieźle wypadli. Trzecia nagroda ex aequo.
No i pojawiła się w ich repretuarze modna od paru lat szydercza piosenka o świniarzu z Pierzyn :-) Dawno temu Mazowsze objechało z nią ponoć cały świat.
Tekst poniżej (skrócony o powtórzenia, co nieco rozbija rytm, ale w tym miejscu chodzi jedynie o sens):
Zalecał mi się oj z Pierzyn świniorz
i co niedziela tu do mnie przyloz.
I choć padało, choć było ślisko,
to się przywlekło to świniorzysko.
Jak my się mieli ze sobą najbardziej cieszyć,
to on się musiał do swoich świń spieszyć.
I choć padało, choć było ślisko,
to uciekało to świniorzysko.
Napisał ci mi na bibulinie,
że mnie tak kocha, jak swoje świnie.
A ja mu na to na papióreczku:
żeń się ze świnią, mój świnioreczku
Biedni teraz ci mieszkańcy Pierzyn ;-)
Wyświetl większą mapę
Hawok
Lira korbowa, perkusja, śpiew i sound system (niewidoczny na filmie).
Nawet niezle... Druga nagroda (notabene najwyższa, pierwszej nie przyznano).
Klezmaholics
Zespół z Lublina, koszerna współczesna (sic!) piosenka wrocławska. Trzecia nagroda ex aequo.
Kwartet Jorgi w roli taperów (sic!)
Kwartet Jorgi (jak zwykle w składzie trzyosobowym) gra na żywo do słowackiej, niemej (1921) wersji Janosika. Ciekawostka przyrodnicza, :-) a przy tym niesłychanie udana artystycznie.
Jako ilustracje do filmu panowie wykonywali bowiem swoje autorskie wersje góralszczyzny, muzyki wojskowej a nawet baroku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

