Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skrzyzowanie-Kultur-2009. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Skrzyzowanie-Kultur-2009. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 września 2011

Idan Raichel i jego projekt


Jazz-popowe kawałki. Owszem, świetne technicznie i z biglem wykonane, ale to muzyka na zupełnie inny festiwal - albo na koncert w klube Tygmont.
Autentycznej, nieskażonej zachodnim popem muzyki równie w tym mało, co w arcynudnych audycjach Kydryńskiego juniora, który koncert zapowiadał (zresztą jego tatuś dużą część peerelu nudził o banalnej operetce, więc niedaleko jabłko...)
Idan Reichel to ten pianista z lewej. Natomiast wokalistka owszem, interesująco śpiewa.

czwartek, 29 września 2011

Hoven Droven




Wymiatają heavy metalowo i heavy drewnowo ;-) ale spod tego słychać autentyczną, szwedzką ludowiznę.

sobota, 19 września 2009

I znów ta Farafina...

I tak przez ponad dwie bite godziny... :-(

A jaki był aplauz na widowni... (Serio!)

Ja jednak większość koncertu przesiedziałem przy herbacie w foyer (jeśli namiot ma foyer), bo wydawało mi się, że po tym koncercie jest jeszcze jakiś. Ale niestety nie było...

Farafina z Burkina Faso


Niemalże żonglerzy i połykacze ognia.

wtorek, 15 września 2009

Orishas-Kubańczyk z Paryża


Zaś na tym występie prawie połowa ludzi na sali tańczyła.


Z Senegalu - Sister Fa


Przyszedłem na to z ciekawości, ale koncert dowiódł, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła.
Zaś Sister Fa to chyba afrykańska wersja 'Mydełka fa'. ;-)
Sala uprzątnieta z krzeseł, żeby ludzie mogli tańczyć, ale prawie nikt nie wykazuje na to ochoty. Za to wychodzących sporo.

poniedziałek, 14 września 2009

Ana Moura z Portugalii


Jak dobrze, że czasem można u nas posłuchać fado i to na najwyższym poziomie. Szkoda jednak, że nie ma koncertów w małych salach. Duże audytoria obniżają lot tej kameralnej muzyki - pojawia się namawianie do wspólnego klaskania, śpiewania i jakaś zupełnie nieprzystające do nastroju fado ludyczne wygłupy.

Márcio Faraco z Brazylii


Wybaczcie, że niewiele widać, tylko tak już niestety będzie na tej namiotowej części festiwalu. :-(