Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perypatetyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą perypatetyka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 15 lutego 2010
niedziela, 14 lutego 2010
Paryż-Dakar raczej nie...
...bo za gorąco, ale np. w rajdzie Paryż-Tromsø to bym chętnie wystartował. ;-)
Jak słychać, umiem nawet zmieniać recznie biegi, mimo że drugą ręką trzymam wtedy kamerę. :-)
sobota, 13 lutego 2010
Pozdrowienia ze środka jeziora

Szkoda tylko, że przy tak wysokiej temperaturze nie słychać wspaniałych, holofonicznych efektów pękjącego lodu. Gdy robi się nagły mróz, słyszy się i czuje pod stopami pękanie, niosące się nieraz przez kilometry w kilkanaście nawet sekund. Brzmi to pięknie i dramatycznie - jak haydnowskie finałowe terremoto, grane w Wielki Piątek w katedrze w Kadyksie przy zasłoniętych oknach i świetle jednej tylko świecy.
czwartek, 4 lutego 2010
sobota, 23 stycznia 2010
piątek, 22 stycznia 2010
środa, 20 stycznia 2010
wtorek, 19 stycznia 2010
Narty pod wysokim napięciem

W Lasku Bródnowskim nad głową 220 kV - to daje czadu i dodaje spidu ;-) Lubię cichy terkot energetycznych przewodów, gdy zmienia się temperatura powietrza.
Ale spoko - z takimi słupami i napięciami jestem oswojony jeszcze z czasów sprzed przedszkola. (U babci na wakacjach bywając, podbierało się smaczne jajka przepiórce, mającej gniazdo pod słupem - ostrożnie, po jednym, gdy ich było już dużo, żeby się ptak nie zorientował -nie wolno było przesadzić, bo ptak porzucał wtedy gniazdo.)
W EC Żerań na studiach w ramach spółdzielni studenckiej też się zamiatało rozdzielnie wysokiego napięcia. O bywaniu w Hali Wysokich Napięć w FAE Szpotańskiego na Kamionku nie wspomnę. ;-)
niedziela, 17 stycznia 2010
sobota, 16 stycznia 2010
Widok z wydmy na pocarską drogę

Widok z wydmy w Puszczy Słupeckiej. W dole widoczna droga, która została zbudowana w końcu XIX wieku, by łączyć carskie forty między Zegrzem i Wawrem. Latem droga znana jest z tego, że przy niej wystawiają się często-gęsto panie zwykle pocarskiego ;-) pochodzenia, a zawodu dużo starszego, niż carskie czasy. Teraz ich nie widać - zdaje się, że na nasze zimy nawet barchany zakładane pod lateksowe minówy nie pomogły i musiały zawiesić świadczenie usług w tym miejscu.
czwartek, 14 stycznia 2010
środa, 13 stycznia 2010
niedziela, 10 stycznia 2010
"A w zakresie łyżew, nart"....
...to mi dopisuje hart!
Wreszcie mamy prawdziwą zimę! Ja tak poproszę co roku przez 3 zimowe miesiące!
Zjazd na śladówkach z wydmy w Lasach Nieporęckich.
A na dole stojący kolega kręci tego wariata , który zjeżdża bez trzymanki, dzierżąc dwa kije w jednej ręce, a w drugiej filmującą kamerę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)














