Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Loretańskiej.
czwartek, 3 września 2009
środa, 2 września 2009
Most wzdłuż rzeki
Ta interesująca konstrukcja w znajduje się Mińsku Mazowieckim. Jest to poprowadzony wzdłuż rzeki, podwójny most tylko dla samochodów osobowych. (De facto są to dwa oddzielne mosty - po jednym dla każdego kierunku; na zdjęciu widoczny tylko jeden kierunek). Na dodatek górą, nad tym wszystkim, przechodzi prostopadle torowisko Kolei Terespolskiej.
(Inny most wzdłuż rzeki znajduje w Porto - tam po prostu nie było miejsca na poszerzenie drogi, wiodącej po nabrzeżu w wąskim wąwozie, więc zbudowano estakadę stojącą w nurcie rzeki kilkanaście metrów od brzegu, czyli de facto zbudowano most wzdłuż płynącej tam rzeki Douro, voilà!)
Na koniec zwiedzania
W tle widać na bramie dwa pogrzebowe orły.
P.S. Znacie opowiadanie Mrożka pt. 'Płońsk'? Otóż od opisywanych tam lat sześćdziesiątych, gastronomicznie zmieniło się na lepsze, ale tylko nieco. W kawiarni (Nowakowski, sieciówka - choć krajowa) kawa i ciastka niezłe, ale serwowane niestety w papierowych naczyniach. Zaś knajpa w rynku dalej otwiera się dopiero w południe, a po ulicach snują się osobniki wypisz-wymaluj jak z finału wspomnianego opowiadanka. Polecam jego lekturę; tu coś o nim.
P.S. Znacie opowiadanie Mrożka pt. 'Płońsk'? Otóż od opisywanych tam lat sześćdziesiątych, gastronomicznie zmieniło się na lepsze, ale tylko nieco. W kawiarni (Nowakowski, sieciówka - choć krajowa) kawa i ciastka niezłe, ale serwowane niestety w papierowych naczyniach. Zaś knajpa w rynku dalej otwiera się dopiero w południe, a po ulicach snują się osobniki wypisz-wymaluj jak z finału wspomnianego opowiadanka. Polecam jego lekturę; tu coś o nim.
Fellini!
A właśnie dziś rozpoczyna się na weneckim Lido festiwal filmowy.
Zaś młodzi kandydaci na klakierów, stojący w kolejcę po pracę przed należącymi teraz do włoskiej telewizji halami Cinecitta (co Fellini przewidział) nie wiedzą, kim w ogóle był Fellini.
"Zdrowie nieboszczyka...
A szpitalny dozorca, usiłujący mi chyba z własnej inicjatywy zabronić zrobienia zdjęcia tej oficjalnej przecież tablicy, wiszącej na dodatek w publicznym miejscu, bo na ulicznej fasadzie stojacego wzdłuż chodnika budynku, wykrzykiwał do mnie: "Ktoś tu pana nasłał! Zgodę dyrekcji pan ma?"
Całkiem jak z Czechowa. Tylko czy to był Nikita ("Палата № 6") czy może sam Унтер Пришибеев?
Park technologiczny...
Niestety, ambicją niezrealizowaną. Montowni Forda od dawna nie ma - ani jej następców w tych halach produkcyjnych.
Została Henry Ford Avenue.
Subskrybuj:
Posty (Atom)











