piątek, 2 października 2009
czwartek, 1 października 2009
Opętani wg. Gombrowicza
Teatr z Wałbrzycha pojawił się jak zwykle z czymś oryginalnym, to mi bardzo się podoba! Reż. Krzysztof Garbaczewski.
P.S. Red. M. się jednak pojawił, przywitaliśmy się kordialnie. Już nie pracuje w gazecie, jest już - jak powiedział - 'stypendystą ZUS' :-) iedzimy obok Choć spektakl dobry, to przysypiamy w trakcie na zmianę, on - pochrapując, ja - posapując. ;-)
--
Sent using a Sony Ericsson mobile phone
P.S. Red. M. się jednak pojawił, przywitaliśmy się kordialnie. Już nie pracuje w gazecie, jest już - jak powiedział - 'stypendystą ZUS' :-) iedzimy obok Choć spektakl dobry, to przysypiamy w trakcie na zmianę, on - pochrapując, ja - posapując. ;-)
--
Sent using a Sony Ericsson mobile phone
Trajtek lubelski
Rusza Lipową przy skrzyżowaniu z Okopową. A w ogóle to dla mnie autobus bez pałąków jest jakiś małowartościowy. :-)
Wsi spokojna, wsi wesoła...

Pod Lublinem. Jak miło słyszeć w nocy, przez otwarte okno, szum deszczu, odległe naszczekiwania psów, jabłka spadające z drzew w trawę i dalekie pociągi - a rano pianie kogutow, porykiwania krów, przejeżdzające drogą traktory i czasem jeszcze stukot końskich kopyt.
Mój kolega, krakowski mieszczuch zbuntowany mawia tak: 'możesz wyciągnąć chłopa ze wsi, ale wsi z chłopa nie wyciągniesz' :-)
'Leningrad' z wrocławskiego Teatru Piosenki
Utwory legendarnego zespołu po polsku, w reżyserii mojego sobowtóra. Zawarliśmy z nim mały układ: ja nie rozrabiam na jego konto w Krakowie, a on na moje w Warszawie. ;-)
A lider Leningradu w sobotę zagra tu w Lublinie ze swoim nowym zespołem.
Teatr Ilkhom z Uzbekistanu
'Oresteja' słynnego, alternatywnego teatru, powstałego w 1976 roku jako jeden z pierwszych w związku sowieckim.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





