sobota, 27 kwietnia 2013
Na dżokejce wykłada Mieczysław Mełnicki
Na POSULu legenda polskiego jeździectwa, zwycięzca 1667 gonitw, opowiada o historii wyścigów konnych. My na trybunie dla dżokejow, w tle trybuna członkowska Toru Wyścigów Konnych na Służewcu. Trzeba już kończyć, za godzinę pierwsza gonitwa.
czwartek, 18 kwietnia 2013
wtorek, 16 kwietnia 2013
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Ze Stalowej na Saską Kępę
O interesujących, prawobrzeżnych przypadkach swej młodości opowiada dyrekor Teatru Powszechnego na Pradze, reżyser Robert Gliński. Na ekranie stary, dokumentalny film, pojazujący naszego Wykładowcę jako ucznia, gdy był w wieku lat kilkunastu (a we wcześniejszych sekwencjach nawet w wieku lat kilku).
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Moja dzisiejsza wspinaczka w śniegu w HIMALAJACH. ;-)
Nie, to nie jest prima-aprilis. W głębokim śniegu wspinam się po stoku w turystycznych butach "Himalaje", w czasach peerelu to były topowe (sic!) buty produkcji ś.p. Polsportu. Himalaje trudne były do kupienia i drogie, ale dobre i równie często spotykane oraz równie legendarne, jak osławione czekany produkcji "Kazia-Mordercy". ;-)
Natomiast to, że na początku kwietnia prawie w całej Polsce leży warstwa głębokiego śniegu i wygląda na to, że może go jeszcze nieco dopadać, za parę lat będzie brzmiało jak primaaprilisowy żart.
:-)
Natomiast to, że na początku kwietnia prawie w całej Polsce leży warstwa głębokiego śniegu i wygląda na to, że może go jeszcze nieco dopadać, za parę lat będzie brzmiało jak primaaprilisowy żart.
:-)
czwartek, 28 marca 2013
W kabinie maszynisty ze stacji Warszawa Praga przez Pelcowiznę.
Nie trzeba jechać do Indii, żeby doświadczyć pewnego egzotycznego klimatu w podróży, wystarczy stary, przepełniony, poniemiecki szynobus VT627 Kolei Mazowieckich z Dw. Gdańskiego o 14:03 do Sierpca. Ludzie stłoczeni nawet nad fotelem maszynisty, a przyjazne pogwarki wąsatych kolejarzy z pasażerami i między sobą, jakich na Pradze nawet już prawie nie uświadczysz, może tylko w Kijowie w marszrutce na Obołoń albo w Krakowie w nocnym busiku ze Starowiślnej na Wolę Duchacką. Na przykład: wsiadająca chyba przy Toruńskiej pasażerka lat mniej niż czterdzieści, o mocno podmiejskiej elegancji:
- Ale tu ciasno, panie maszynisto, chyba będę panu musiała na kolanach usiąść...
- A siadaj pani, dziś oba kolana wolne!
Albo:
- Kierowniku, tam przed nami ten młody chyba na tory zaraz nam wlezie!
- Nie taki on młody, to poważny jakiś.
- Jaki poważny, jaki poważny? W okularach - i jeszcze za dużych - i niby poważny?
wtorek, 26 marca 2013
Wykład pani Piskorz
O wiekanocnych zwyczajach ludowych na Słowiańszczyźnie, głównie południowej. Jest w nich mnóstwo pozostałości pogaństwa. Okazuje się, że duszą (sitowia) można zdobić jaja, także drutem, a nawet wyrobami kowalskimi. Do czego podobne są niektóre rosyjskie, wielkanocne ciasta wstyd nawet napisać, ale etnografowie wiedzą. Pisankami grywano nawet w coś w rodzaju golfa, a przed cerkwiami budowało się huśtawki, na których nawet najstarsze babcie obowiązkowo chciały się pohuśtać.
A sam wykład przy św. Wincentego, w bibliotece na Bródnie.
A sam wykład przy św. Wincentego, w bibliotece na Bródnie.
poniedziałek, 25 marca 2013
Warszawskie miejsca ks. Jerzego Popiełuszki
Bardzo ciekawy i żywy wykład o ks. Jerzym Popiełuszce, prowadzony przez Tomasza Wiścickiego, współautora książki o ks. Jerzym. Opowieść obiektywna, zupełnie niebrązownicza, niehagiograficzna i momentami dość wesoła o dość początkowo zwykłym, a momentami nawet nieco konfliktowym księdzu, który powoli zmieniał się w ogromnie ważną postać nie tylko dla kościoła rzymskokatolickiego w Polsce lat osiemdziędziesątych, ale dla całego ówczesnego społeczneństwa.
poniedziałek, 18 marca 2013
Przemysł zbrojeniowy Warszawy w Dwudziestoleciu.
Niezwykle szczegółowy wykład, mnóstwo nieznanych faktów. Na sali tłum - jak zwykle gdy wykłada dr Zbigniew Tucholski.
czwartek, 14 marca 2013
Warszawa 1935
Dziś byłem w Iliuzjonie przy Narbutta na specjalnym, zamkniętym przedpremierowym pokazie filmu "Warszawa 1935". To stworzona przez mającą swoją siedzbę na Nowej Pradze firmę NewBorn ponaddwudziestominutowa animacja, która przedstawia Warszawę w roku 1935. Poniżej maleńki fragmencik jako corpus delicti ;-)
Wielke brawa dla firmy NewBorn za jej ważne społecznie varsavianistyczne dzieło - szczególnie że produkcja odbyła się stosunowo niewielkimi środkami, choć wielkim i długotrwałym nakładem pracy oraz uporem ludzi tam pracującyh. Niestety, o ile mi wiadomo film zrobiono w ogóle bez wsparcia miasta, które ręki nie chciało do tego projektu przyłożyć, a teraz życzy sobie organizowania darmowych pokazów dla swoich oficjeli. Kolejna żółta kartka dla obecnych władz, przechodząca już właściwie w czerwoną.
Moim zdaniem należałoby ten film obowiązkowo pokazywać każdemu, któ do Warszawy przyjeżdża.
Film jest rozwojowy, tzn. niedługo będzie trójwymiarowy, a ponadto jest sporo już zrobionych, a jeszcze niezaprezentowanych fragmentów, o które za jakiś czas można rozbudować to, co dziś zobaczyliśmy.
Po pokazie niewielki raut. Umaiły go sobą koleżanki z Grupy Rekonstrukcji Historycznej Bluszcz, które odtwarzają modę lat czterdziestych (choć nie tylko). Ależ miło popatrzeć, n'est-ce pas? To się nazywa klasa!
poniedziałek, 11 marca 2013
Związki Aleksandra Błoka z Warszawą
Nasz wielokrotny wykładowca, Igor Strojecki dziś ukazuje na mało znane, warszawskie aspekty biografii wielkiego rosyjskiego poety. Pogoda dziś taka jak wtedy, gdy Błok w 1909 roku przyjechał do naszego miasta. 103 lata i 3 miesiące temu wysiadał on z petersburskiego pociągu na peron o niecałe 100 metrów od miejsca, gdzie trwa wykład.
poniedziałek, 4 marca 2013
Historia Białego Budynku i Synagogi Nożyków
O historii Synagogi Nożyków i tuż obok się znajdującego, a należącego do Gminy Żydowskiej Białego Budynku opowiadają Anna Dybała (z mikrofonem) i Joanna Jaszuńska-Kobielska (z prawej strony netbooka). Warszawska gmina żydowska chce Biały Budynek zburzyć wbrew opinii obrońców zabytków, a także wielu członków gminy. Powodem chęci rozbiórki są plany budowy wieżowca w tym miejscu. Znaczący dla historii Warszawy, a szególnie dla historii Żydów budynek jest starszy o ok. 60 lat, niż się zwykle przyjmuje, naprawdę zbudowano go w latach dwudziestych XIX wieku.
Druga część spotkania to zdjęcia ocalałych domów z terenu getta.
Druga część spotkania to zdjęcia ocalałych domów z terenu getta.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








