sobota, 17 października 2009

Ziemia obiecana


Znajduje się w starej przepompowni na wrocławskich Świątnikach.
(Tam grano łódzki spektakl Jana Klaty).

czwartek, 15 października 2009

W Akademusie koło św. Elżbiety przy Odrzańskiej


Ciechan miodowy i koźłak z Ambera.
Już kilka w ogóle niepijących piwa Czeszek nauczyłem pić piwo polskie. :-)
Teraz popijam z Dorą z Brna.
Brno je zlata lod'! ;-)

Pierogi koło Dw. Świebodzkiego


Przy Tęczowej 22, między Prostą a Pawłowa. Pierogów wybór spory, wszystkie domowe. Próbowałem ruskich, z kapustą, z mięsem i z jagodami i wszystkie b. dobre. Rosjanom z Moskiewskiego Teatru Szkoły Dramatycznej też smakowały. :-) Surówki też świetne.

Śmierć Juliusza Cezara


Dobija go Brutus.
Bardzo dobry, choć multimedialny i długi (6h! bez przerw) spektakl Toneelgroep z Amsterdamu. W trakcie widzowie mogą robić zdjęcia, łazić po scenie, jeść i pić kawę, herbatę i piwo ze scenicznego baru, czytać dostarczoną prasę, korzystać z internetu, a nawet się ostrzyc. ;-)
To drugi spektakl tego słynnego teatru, jaki w tym roku zobaczyłem i znów aktorsko świetny, a Szekspir broni się sam.

wtorek, 13 października 2009

Piwnica Świdnicka piętro wyżej


Piwo Baran przed wrocławskim ratuszem, przez Piasta specjalnie dla Piwnicy warzone.
Przy piwie niezapomniane, hardcorowe opowieści Kasi z praktyk na weterynarii. :-) Do posłuchania tylko przed długo jedzeniem. ;-)

poniedziałek, 12 października 2009

Wrocławski odrzutowiec kołuje do startu.


Dziś dzień Wielkiego Księstwa - 9 godzin świetnych spektakli po litewsku.

Travarica w Marszowicach


Dalmacka nalewka ziołowa na miłej sercu memu rakiji.
A po drodze ze Starego Miasta na Marszowice kolejne miłe wspomnienia: Gądów, hotel 'Bugatti' i sala balowa hotelu 'Etap', lutnik na Złotnikach... :-)

niedziela, 11 października 2009