środa, 16 września 2009

E! Rybka!


Przy bazarze Rogatka, między Kamionkowską a Grochowską.

To nie tango...


...to adres! (Nieformalny, przy bazarze Rogatka między Kamionkowską a Grochowską)

VLBI po kamionkowsku



Tak wygląda kamionkowska wersja VLBI, czyli chyba VSBI ;-)
Budynek PZO przy Mińskiej.

Rustykalne art deco - reloaded ;-)


Rustykalne art deco, połączone z biżuterią to pewnie oferta specjalna dla galerników i ich galerianek. ;-)
Mińska 25, na terenie b. Zakładów Amunicyjnych "Pocisk".

Poobiednia kawa


PastaCaffe przy Kamionkowskiej, czyli miła stołówka przyzakładowa studenterii ze snobistycznej WSPS. Ops, pardon! SWPS ;-) hi, hi
Wyświetl większą mapę

Odchylenie chrześcijańsko-prawicowe ;-)


Czyli na Kercelak trzeba jechać, nie ma rady!
(Chłodna, róg Wroniej)

wtorek, 15 września 2009

Orishas-Kubańczyk z Paryża


Zaś na tym występie prawie połowa ludzi na sali tańczyła.


Z Senegalu - Sister Fa


Przyszedłem na to z ciekawości, ale koncert dowiódł, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła.
Zaś Sister Fa to chyba afrykańska wersja 'Mydełka fa'. ;-)
Sala uprzątnieta z krzeseł, żeby ludzie mogli tańczyć, ale prawie nikt nie wykazuje na to ochoty. Za to wychodzących sporo.

poniedziałek, 14 września 2009

Ana Moura z Portugalii


Jak dobrze, że czasem można u nas posłuchać fado i to na najwyższym poziomie. Szkoda jednak, że nie ma koncertów w małych salach. Duże audytoria obniżają lot tej kameralnej muzyki - pojawia się namawianie do wspólnego klaskania, śpiewania i jakaś zupełnie nieprzystające do nastroju fado ludyczne wygłupy.

Márcio Faraco z Brazylii


Wybaczcie, że niewiele widać, tylko tak już niestety będzie na tej namiotowej części festiwalu. :-(