piątek, 7 czerwca 2013

Drewniane Ognisko na Nowej Pradze


Nie wszyscy wiedzą, jak wygląda budynek  przy Środkowej 9 z tyłu, więc wysyłam zdjęcie.
Ponadto buduje się tam niewidoczny z ulicy nowoczeny pawilon, też z drewnianą elewacją, choć w zupełnie innej stylistyce. 

czwartek, 6 czerwca 2013

Dzisiejsza kartka z kalendarza ;-)

Jest czwartek, szósty dzień czerwca, imieniny
Wspólnoty, Zona i Admina. ;-)
Wspomnienie wyprawy do Lublina.

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Przykłady odbudowy praskiego przemysłu i kolei

Niezmiernie interesujący wykład prof. Andrzeja M. Brandta o dokonaniach jego ojca, Kazimierza S. Brandta, który odbudowywał po wojnie wiele warszawskich obiektów przemysłowych i kolejowych, w tym na Pradze. Robił to tak mądrze, by uniknąć rozbiórki budynków uszkodzonych czasami bardzo mocno (Avia, Wedel). Wreszcie dowiedzieliśmy się naprawdę, „jak to z Wedlem było” – z jednej strony mówiło się o wysadzeniu, z drugiej budynek przecież stał...  Na zdjęciu profesor Brandt pokazuje skorupę żółwia pozostałą z czasów tułaczki po Rosji. Na stole łyżka z aresztu przy Daniłowiczowskiej. Jego ojciec posługiwał się nią, gdy był przez Rosjan aresztowany w 1904 roku.

niedziela, 2 czerwca 2013

Iskry nad Warszawą

Polskiej konstrukcji odrzutowce szkolne lecą "defiladowym krokiem" nad Nowym Miastem na południe i mają kolorowane smugi kondensacyjne. Zdjęcie zrobione  znad Wisły, tuż koło Mostu Gdańskiego.

piątek, 31 maja 2013

Bankiet w Powszechnym po premierze "Romea i Julii"

W foyer Powszechnego przemawia dyrektor Gliński po bardzo udanej premierze Romea i Julii w reż. Grażyny Kani, której spektakle od wielu lat oglądam (świetny np. Nordost w Łodzi i parę innych).
Świetna rola Katarzyny Marii Zielińskiej (Julia). Niektóre kostiumy też dobre (w tym Julii). Kilka innych ról również bardzo ciekawych i w ogóle ciekawa interpretacja, pokazany niełatwy i wypalony świat, w którym jedna Julia własnie pozostaje świeża i niepodatna na jego negatywny wpływ. Z początku spektal niezbyt mi się podobał, fascynacje teatrem nielubianego przeze mnie Thomasa Ostermeiera i jemu podobnych oraz biała, minimalistyczna scenografia, typowa dla niemieckiego teatru sprzed lat kilkunastu. Ale nie upłynęła nawet połowa czasu przedstawienia, a wszystko to zaczynało przełamywać się i nabierać sensu. Sukces będzie niewątpliwie także komrecyjny, jak to tradycyjnie bywa w Powszechnym od wielu lat. I lektura, i wiele wnosząca interpretacja i zachęcający nawet dla zblazowanych licealistów początek, pozwalający im się wciągnąć dramat.  
 

Lubelszczyzna - chmielu ojczyzna

Chmiel dopiero zaczyna się piąć w górę. Ale i tak pięknie! :-)

Krótka ulewa nad Ogrodem Saskim

Nieco wcześniej była też burza, intensywna choć także krótka i niestety nie udało mi się żadnej błyskawicy sfotografować. W dole światła Alej. ;-)

Krakowskie Przedmieście ;-)

Zdjęcie zrobiłem z pobliża miejsca, gdzie była kawiarnia Semadeniego.

czwartek, 30 maja 2013

Śniadanie przy świecach czyli warszawskie słoiki à rebours

Śniadanie przy świecach (sic!). Chłodnik z jajkiem i z widokiem na miasto z ostatniego piętra Domu Aktora. Na pierwszym planie budowa teatru - i to już czerdziestoletnia budowa! ;-)
P.S. Mieszkający w Warszawie niewarszawiacy są nazywani przez rdzennych warszawiaków słoikami przez to, że do Warszawy zwożą ponoć co tydzień prowiant w słoikach, przygotowywany przez mamy i babcie gdzieś na prowincji. Postanowiłem więc zrobić odwrotnie, to znaczy jadąc z Warszawy w odwiedziny do znajomych pracujących chwilowo w Lublinie (choć tam niezameldowanych!), zabrałem z sobą słoik chłodnikiem, zrobionym w jednej z praskich knajp - nie ma go tam w codziennym menu niestety, bo chłodnik bardzo dobry. :-)
Warszawski chłodnik w Lublinie.
Tak czy owak zostałem słoikiem à rebours. :-)

wtorek, 21 maja 2013

Najstarszy polski pociąg elektryczny

Właściwie Elektryczny Zestaw Trakcyjny (EZT) o przedwojennym symbolu E-91 (po wojnie oznaczony jako EW-51), polskiej produkcji, z połowy lat trzydziestych. Stoi koło byłych warsztatów kolejowych przy ul. Oliwskiej na Nowym Bródnie, mają go remontować ludzie z pobliskiego społecznego muzeum kolejnictwa komunikacji. Z lewej - dla kontrastu - wjeżdza w kadr jeden z najnowszych polskich EZT (ELF produkcji bydgoskiej Pesy z roku 2010) w barwach warszawskiego ZTM/SKM.

poniedziałek, 13 maja 2013

Znaczenie Rewolucji 1905 roku dla Warszawy

O tym, że wypadki 1905-1907 były rewolucją de facto republikańską, że uczyniły dotychczas bierne politycznie warstwy społeczeństwa częścią narodu politycznego i utorowały drogę do odzyskania niepodległości przez Polskę w 1918 roku opowiada Feliks Tych, współautor wydanej 40 lat temu książki "Czwarte powstanie czy pierwsza rewolucja."

poniedziałek, 6 maja 2013

Z dziejów warszawskich firm ogrodniczych

Wykład pani Jolanty Wiśniewskiej, kierownik Muzeum Warszawskiej Pragi, czyli o ogrodnictwie warszawskim wszystko, czego nie powiedział nam w lutym praski arcybiskup, albo o konkurencji firmy Bracia Hoser ;-) o Hoserach też było, ale więcej o zakładach ogrodniczych Ulrychów, Majlertów, Chrząńskich z Bródna i innych. Dowiadujemy się skąd się wzięły warszawskie ananasy i jak zarobić na przesadzaniu oraz na wiązankach ;-)
Za oknem pogoda w sam raz na prace ogrodnicze, a wiosna sprowadziła też na wykład sporą liczbę tych studentów, którzy jesienią zapadli w sen zimowy. ;-)