wtorek, 13 października 2009

Piwnica Świdnicka piętro wyżej


Piwo Baran przed wrocławskim ratuszem, przez Piasta specjalnie dla Piwnicy warzone.
Przy piwie niezapomniane, hardcorowe opowieści Kasi z praktyk na weterynarii. :-) Do posłuchania tylko przed długo jedzeniem. ;-)

poniedziałek, 12 października 2009

Wrocławski odrzutowiec kołuje do startu.


Dziś dzień Wielkiego Księstwa - 9 godzin świetnych spektakli po litewsku.

Travarica w Marszowicach


Dalmacka nalewka ziołowa na miłej sercu memu rakiji.
A po drodze ze Starego Miasta na Marszowice kolejne miłe wspomnienia: Gądów, hotel 'Bugatti' i sala balowa hotelu 'Etap', lutnik na Złotnikach... :-)

niedziela, 11 października 2009

Herbatka


Jak wodny kwiat, nieprawdaż? Widziana z góry.

Jedyny chiński ogród w Polsce


To ogródek przydomowy moich wrocławskich przyjaciół, prawie na zachodniej granicy miasta, niedaleko wrocławskiej Leśnicy. Zużyto 240 ton kamienia. Raczej niedostępny dla zwiedzających. ;-)

piątek, 9 października 2009

Karuzela, karuzela...


...na Bielanach...
Tuż obok kościoła i blisko Uksfordu ;-)
Rzeźby zwierząt to dzieło Jana Wilkonia (zdaje się te same, które były wystawiane w Zachęcie). Na karuzeli, w kapokach kręcą się uczestnicy porannego rejsu drewnianą łódką 'Nieuchwytny' z Portu Czerniakowskiego na Bielany, organizowanego przez fundację Ja Wisła.
A studenci UKSW patrzą na nas, odzianych w kapoki, jak Beduini patrzyliby na powodzian na Saharze. :-)

środa, 7 października 2009

Antena dla kaczek


Satelitarna. Pośrodku Wisły.

Warszawska Statua Wolności


Stoi na piaskowej wysepce w nurcie Wisły, pod filarem Poniato[w;-)]szczaka. Dołączyła do babskiego klanu Warszawskiej Syrenki oraz Warszawskiej Nike i trzyma w dłoni pochodnię z józkiem-słoneczko.

wtorek, 6 października 2009

Sum na przyczółku


W przydrożnym barku w Wildze, nad Wisłą, naprzeciw przyczółka warecko-magnuszewskiego.

Jeszcze...


Na szczęście jeszcze widać gdzieniegdzie strzechy, jeszcze ludzie mieszkają w tradycyjnych, drewnianych domach. Jeszcze na przyzbach, patrząc na drogę, przesiadują babcie w chustkach i dziadkowie w maciejówkach.